Recenzentka

Wpisy otagowane „1981”

  • piątek, 25 kwietnia 2014
    • Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin dla Agnieszki Turzynieckiej

      Rówieśniczka Anny Dąbrowskiej, Natalie Portman, Beyoncé. Piotrkowianka, urodzi się 94 lata po nieudanej próbie samobójczej trzydziestoletniej wówczas Gabrieli Zapolskiej goszczącej w Hotelu Litewskim w Piotrkowie Trybunalskim, który w roku jej urodzin zamieni się w plan filmowy „Vabank” Juliusza Machulskiego i „Jana Serce” Radosława Piwowarskiego. Tego samego dnia „Republika” zagra swój pierwszy koncert w klubie studenckim „Od Nowa” w Toruniu. W roku jej urodzin Ronald Reagan zostanie 40. Prezydentem USA, Wojciech Jaruzelski premierem, Jerzy Urban rzecznikiem rządu, który niedługo wprowadzi kartki na żywność.


      Tego samego roku premierę ma „Miś” Stanisława Barei, „Człowieka z żelaza”, „Poszukiwacze zaginionej arki”. Umiera Krzysztof Klenczon, Bob Marley i Stefan Wyszyński. W USA podano do publicznej informacji wiadomość o nieznanej dotąd chorobie AIDS, w Londynie ślub bierze lady Diana Spencer z księciem Karolem Windsorem. W czerwcu księgarnie przeżyją oblężenie, wszyscy kupują książki Czesława Miłosza, który po raz pierwszy od 30 lat przyjedzie z wizytą do Polski. A do Hiszpanii po 40 latach w USA, powróci „Guernica” Pabla Picassa. IBM wprowadza na rynek pierwszy model komputera osobistego. W listopadzie Polskę opuszcza potajemnie płk Ryszard Kukliński. 13 grudnia wprowadzono stan wojenny. Literacką Nagrodę Nobla odbierze Elias Canetti, Oscara dla najlepszej aktorki Katherine Hepburn za rolę w „Nad złotym stawem” a Andrzej Wajda Złotą Palmę za „Człowieka z żelaza”. W tym roku John Irving wyda „Hotel New Hampshire”, Stephen King „Cujo”, Gabriel García Márquez „Kronikę zapowiedzianej śmierci” a Salman Rushdie „Dzieci północy”.


      W 1998 zadebiutuje Agnieszka Turzyniecka na łamach lokalnej gazety piotrkowskiej "7 dni". Po maturze wyjeżdża do Luksemburga, skąd w 2003 roku przeniesie się do Niemiec. Studiowała germanistykę i romanistykę na Universität Trier, jednak przerwała studia na dziesiątym semestrze. Od 2009 roku mieszka znowu w Polsce. W roku 2010 zajmie drugie miejsce w konkursie wydawnictwa Fu Kang na opowiadanie. Poza twórczością literacką, publikuje również w prasie lokalnej i ogólnopolskiej. Prowadzi blog Gryzipiórek. Jako powieściopisarka zadebiutuje powieścią kryminalno-obyczajową „Inspektor Kres i zaginiona”. O postaci inspektora powie w wywiadzie z Anną Grzyb, że to zwykły facet, niewzorowany na nikim jej znanym, ale taki, jaki chciałaby, żeby był mężczyzna. Droga jednak od napisania książki do jej publikacji trwa trzy lata, po drodze wyda „Inspektora...” własnym sumptem w formie e-booka. Rozczarowana słabą sprzedażą wycofuje książkę z rynku i zaczyna szukać tradycyjnego wydawcy. Na blogu Misja K.S.I.Ą.Ż.K.A. opowie o trudnych początkach debiutantki. Swoją drugą powieść zdecydowała się opublikować bezpłatnie na blogu i na portalach literackich, m.in. na „Obliczach Kultury” i na „Dużym Ka”. Bohaterka „Dziewczynki z balonikami” trafia z ciężką depresją do szpitala a pisanie o tym było, jak powie Agnieszka Turzyniecka, sposobem na ułożenie pewnych spraw w jej własnym życiu, wprawdzie nie można mylić jej z główną postacią książki, ale w tym pisaniu było coś z autoterapii. W kwietniu 2014 do księgarń trafiło wydanie książkowe „Dziewczynki z balonikami”.

      Powieści:
      "Inspektor Kres i zaginiona" (Szara Godzina, 2013),
      "Dziewczynka z balonikami" (Szara Godzina, 2014).

      Opowiadania:
      "Sekta" - antologia opowiadań "31.10. Halloween po polsku" (2011),
      "Pierwszy właściciel" - antologia opowiadań "31.10. Halloween po polsku" (2011),
      "Złodziej świąt" - antologia opowiadań "O, choinka! Czyli jak przetrwać święta" (2011),
      "Kluczyk" - (2011),
      "Próba powrotu" - (2011),
      "Łajza" - (2012),
      "Matka" - (2013).

      Agnieszka Turzyniecka, ur. 25 kwietnia 1981 w Piotrkowie Trybunalskim – polska pisarka i tłumaczka.

      Chcesz być na bieżąco z informacjami? Zamów newsletter i polub Fanpage

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szwecja11
      Czas publikacji:
      piątek, 25 kwietnia 2014 17:25
  • poniedziałek, 19 grudnia 2011
    • Wyjący młynarz - Arto Paasilinna

      Smutna, pełna gorzkiej prawdy satyra fińskiej wsi, która równie dobrze może być uniwersalną opowieścią o nietolerancji i eskalacji zła, w której niczym w bajce zwycięża finalnie dobro.

      Akcja tej książki jest dość prosta. Do wsi na północy Finlandii przyjeżdża mężczyzn, który kupuje podniszczony młyn, po szybkim remoncie z sukcesem zaczyna go prowadzić, dorabiając sobie również sprzedażą gontów. Ludzie we wsi cieszą się, bo mają taniego i solidnego dostawcę. Gunnar Huttunen jest jednak dla nich tajemniczym mężczyzną, który nie lubi za wiele mówić o sobie, ale plotki, które dotarły za nim aż do dalekiej Północy budzą poruszenie.  Ludzie puszczają jednak wszystko w niepamięć, bo ważniejsza jest dla nich wygoda z posiadania we wsi dobrego młynarza, który i zboże przemieli i tanie gonty sprzeda. Wszystko zaczyna się komplikować, gdy wyobraźnia młynarza daje o sobie znać. I tu zaczyna się pasmo wydarzeń, których finał zaskakuje bajkową poetyką.

      Huttunen wzbudził we mnie dużo ciepła i zrozumienia. Jest krzepkim, prostym mężczyzną o wielkim sercu i niezwykłej wrażliwości. Wieczorami zbierają się wokół niego wiejskie dzieci, które z wypiekami na twarzy słuchają wymyślanych przez niego opowieści, które potrafi ubarwiać odgrywanymi scenkami, z zamiłowaniem, upodobaniem i niezwykłym talentem naśladując dźwięki i ruchy dzikich zwierząt. U Huttunena wzruszyła mnie też szczerość, z jaką reaguje na świat. Gdy niespodziewanie do jego młyna przyjeżdża instruktorka kółka ogrodniczego, zauroczony jej krzepką urodą musi schłodzić ogarniające go emocje szybkim zanurzeniem w lodowatej wodzie rzeki. Zachwycony jej „solidnymi udami i umięśnionymi łydkami (…) jej szeroką pupą zakrywającą całkowicie siedzenie roweru”, staje się zapalonym miłośnikiem ogrodnictwa, który z oddaniem poświęca się sadzonkom, wyczekując kontrolnych odwiedzin instruktorki w swoim przydomowym ogródku.  Gunnar nie potrafi nazwać swoich uczuć, nie potrafi rozmawiać o nich i tu przypomina mi bohatera granego przez Ryana Goslinga w „Lars and the Real Girl”, który bliskości z kobietą uczy się z kupioną w Internecie lalką ludzkich rozmiarów. Ten bohater miał jednak szczęście trafić na cudownych, otwartych ludzi, który dopingując go i okazując zrozumienie pomagają mu pozbyć się tego, co do tej pory uniemożliwiało mu zbliżenie się do kobiety. Huttunen mając tę samą wrażliwość trafia na mur niezrozumienia i nietolerancji. Jego życie z czasem zamieni się w pasmo nieszczęść.

      Paasilinna w niezwykły sposób pokazuje narastające wokół Gunnara niezrozumienie, strach wiejskiej społeczności, wreszcie rozwijające się coraz bardziej przejawy niechęci. Spiętrzające się sytuacje wplątują Gunnara w spiralę nienawiści. W mieszkańcach wsi uzewnętrzniają się ich najgorsze cechy.   Autor pokazuje siłę systemu i jego kluczowych reprezentantów. Obserwujemy zachowanie przedstawiciela Kościoła, policji, służby zdrowia, władz samorządowych, banku. Nie nazywając problemu po imieniu autor zdaje się na wyczucie czytelnika, pokazując, jak ludzie reprezentujący system mogą zniszczyć jednostkę. Jednocześnie Paasilinna pokazuje, że  strażnicy systemu muszą kierować się zdrowym rozsądkiem, właśnie po to, żeby nie niszczyć w ludziach indywidualności.

      Zachowanie młynarza zaczęto odczytywać, jako przejaw szaleństwa. Poszczególni mieszkańcy wsi wykorzystywali tę sytuację do ugrania czegoś dla siebie. Nagle wieś stała się sceną międzyludzkiej gry o władze, rację. Czasem grą o prawo do lenistwa, jak w przypadku kobiety, która podsłuchując rozmowę młynarza z instruktorką kółka ogrodniczego, po otwarciu drzwi, uderzona przez nie spada ze schodów i symulując paraliż całą winę za ten wypadek zrzuca na młynarza. Absurdalność dochodzi do szczytu, gdy sam młynarz przyjmując wyrok wsi, która uważa, że powinien leczyć się psychiatrycznie sam zgłasza się po poradę medyczną do wiejskiego lekarza. Ten racząc go sowicie alkoholem w trakcie rozmowy wpada w dygresje oddając się swojemu ulubionemu tematowi, jakim są polowania. Symulując własne przygody w lesie, podchodzenie zwierzyny, jej ucieczkę zaczyna zachowywać się tak jak młynarz opowiadający dzieciom bajki. Poruszony tym Huttunen widząc w nim bratnią duszę przechodzi do odgrywania zachowań jego ulubionych zwierząt. Lekarz odbiera jego zachowanie, jako zniewagę, próbę ośmieszenia go. I tak, przedstawiciel władzy podejmuje ostateczną decyzję, że młynarz rzeczywiście jest wariatem. W jednej ze scen pada znamienne stwierdzenie, że gdy bogaty człowiek, lub człowiek posiadający władzę zaczyna zachowywać się nieracjonalnie, ludzie mu potakują, nie dostrzegając nic zdrożnego w jego zachowaniu. A prosty młynarz nie miał za sobą siły urzędu, we wsi był nowy, i nie na tyle zamożny, żeby zapewnić sobie spokój.

      Czy Huttunen wygrał? Nie chcę zdradzać, ale autor widać jest zwolennikiem teorii, która mówi, że zło się kołem toczy. I w świetle tej teorii, ci którzy dopuszczają się zła po stokroć zostaną ukarani.

      Arto Paasilinna, Wyjący młynarz, Wydawnictwo PUNKT, Warszawa 2003. Z języka fińskiego przełożyła Bożena Kojro. (1981)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Wyjący młynarz - Arto Paasilinna”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szwecja11
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 19 grudnia 2011 13:33
  • niedziela, 12 lipca 2009
    • Zło - Jan Guillou

      Co się dzieje z człowiekiem poddanym stałej przemocy? Czy wyrośnie na kata, czy na obrońcę bitych? Erik ma 14 lat i ojca, który odprawia nad nim niemal codzienny rytuał bicia. Dostaje za wszystko, za zbyt długie włosy, za zbyt krótko ścięte włosy, za zbyt szybko wyciągniętą dłoń po sól podczas obiadu. Jego ojciec wynajduje coraz perfidniejsze narzędzia tortur: pejcz, brzozowa rózga, grzbiet szczotki. A jego szczególne okrucieństwo polega na tym, że to Erik ma pozrywać w lesie nadające się do bicia rózgi a po każdym laniu musi ojcu podać dłoń, potwierdzając, że nadal są przyjaciółmi.

      Chłopak zakłada gang szkolny, który zbiera haracz, za który jego kumple mają na papierosy, czy grillowane kiełbaski. Punktem zwrotnym będzie, gdy jego ojciec pewnego dnia poszczuje swoimi psami ludzi, którzy zostaną dotkliwie pogryzieni. Chłopak musi wziąć na siebie winę, gdy więc ojciec chce mu i za to wymierzyć karę po raz pierwszy buntuje się. Zostaje tak brutalnie pobity, że ledwie to przeżyje. Jego matka w akcie desperacji wysyła go do prywatnej szkoły z internatem, która ma się jednak okazać nie wybawieniem od ojca tyrana a piekłem na ziemi rządzącym się własnymi prawami. Bezradny, bo nie może stawiać siłowego oporu, musi nauczyć się walczyć o przetrwanie.

      Już dawno nie czytałam czegoś tak wstrząsającego, brutalnego, okrutnego. Chylę czoło przed Guillou. Wie czym jest zło, powieść zresztą oparta jest częściowo na faktach z jego życia. Pokazał milczących świadków przemocy, którzy niemal bez wyjątku przytakują okrutnym praktykom najstarszych uczniów. Chłopców, dla których znęcanie się dwójki osiłków nad młodszym kolegą jest świetną zabawą. Opisuje tłum rozwrzeszczanych gapiów, którzy zachęcają katów do większego okrucieństwa. Najpiękniejsze chwile szkoły to te, gdy ktoś dostaje w twarz, zostanie publicznie znieważony. W tym kastowym zbiorowisku rację mają ci najwyżej urodzeni, którzy są oszczędzeni od fali prześladowań, ślepo popierający system, który ich samych oszczędza i winduje zawsze do roli oprawców. Ta szkoła ma przygotować ich do kierowania w przyszłości przedsiębiorstwami i ludźmi.  

      Jan Guillou, Zło, tłum. Anna Marcinkówna, Wydawnictwo W.A.B., 2005. Tytuł oryginału Ondskan (1981).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szwecja11
      Czas publikacji:
      niedziela, 12 lipca 2009 13:21

Kalendarz

Marzec 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Statystyki od: 8.03.2014