Recenzentka

Początek książki

  • piątek, 22 września 2017
    • Ciemno. Wpół do piątej nad ranem.

      Ciemno. Wpół do piątej nad ranem. Jechałem z Hauketo w stronę Herregårdsveien. Tuż przed stacją w Ljan odbiłem w lewo na most nad torami kolejowymi, paliło się czerwone światło, ale nikogo nie było widać, więc mimo wszystko skręciłem. Kiedy już znalazłem się po drugiej stronie i minąłem tamtejszy sklep, nazywał się Karusellen, kawałek dalej nieoczekiwanie pojawił się biegnący mężczyzna, jakby wyrzucony z ciemności w oświetloną przestrzeń przed samochodem. Już upadł, kiedy go zauważyłem. Wbiłem nogę w pedał hamulca, koła się zakleszczyły, obrócony bokiem samochód sunął ślizgiem kilka metrów z paskudnym przenikliwym piskiem i zatrzymał się tuż przy tym człowieku. Silnik nagle zgasł. Byłem pewien, że uderzyłem mężczyznę zderzakiem.

           On jednak nie upadł. Oparł się o maskę, zrobił trzy kroki w tył i stanął chwiejnie, widziałem światło wlewające mu się do oczu. Wpatrywał się w przednią szybę, ale mnie przecież nie mógł zobaczyć, nie mógł zobaczyć nic. Miał długie włosy, długą brodę i szary worek, mocno wciśnięty pod pachę. Przez moment wydało mi się, że to mój ojciec. Ale to nie był mój ojciec. Nigdy nie widziałem ojca.

       

      Per_Petterson_Nie_zgadzam_sie

       

      Początek książki: Nie zgadzam się, Per Petterson, Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o., Warszawa 2016. Wydanie I. Przekład. Iwona Zimnicka. Tytuł oryginału: Jeg nekter (2012). Redakcja: Sylwia Bartkowska. Korekta: Katarzyna Pawłowska, Katarzyna Skwark.  ISBN 978-83-280-2121-1. Str. 303.

       

      Książkę można pożyczyć w Miejskiej Bibliotece Publicznej Łódź-Śródmieście, ul. Brzeźna 10

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      recenzentka.blox.pl
      Czas publikacji:
      piątek, 22 września 2017 16:25
  • piątek, 04 sierpnia 2017
    • Laurids Madsen był w niebie, ale wrócił stamtąd dzięki swoim butom

      Laurids Madsen był w niebie, ale wrócił stamtąd dzięki swoim butom.

           Nie wzbił się aż po jabłko masztu, ledwie na wysokość grotrei na pełnorejowcu. Ale stał u wrót raju i widział świętego Piotra, chociaż strażnik bram zaświatów pokazał mu jedynie swój zadek.

           Laurids Madsen powinien nie żyć. Śmierć go jednak nie  chciała, a przez to się zmienił.

           Zanim Laurids Madsen zasłynął swoją wizytą w niebie, zyskał sławę człowieka, który osobiście wywołał wojnę. Ojca, Rasmusa, stracił na morzu, kiedy miał sześć lat, a sam zaciągnął się na "Annę" z Marstal jako czternastolatek. Już trzy miesiące później "Anna" zatonęła na Bałtyku. Załogę uratował amerykański bryg i od tej pory Laurids Madsen zaczął marzyć o Ameryce.

           Egzamin na sternika zdał we Flensburgu w wieku osiemnastu lat i jeszcze w tym samym roku po raz drugi przeżył zatonięcie statku u wybrzeży Norwegii w okolicach Mandal, w zimną październikową noc stał na szkierze zalewany falami i wypatrywał zbawienia. Pięć lat pływał po oceanach świata. Był na południe od przylądka Horn i słyszał krzyki pingwinów w czarne jak grób noce. Widział Valparaiso, zachodnie wybrzeże Ameryki i Sydney, gdzie zimą drzewa zamiast liści tracą korę i gdzie skaczą kangury. Poznał dziewczynę o oczach jak winogrona, Sally Brown, i mógł opowiadać o Foretop Street, La Boca, Barbary Coast i Tiger Bay. Przekroczył równik, odczuwając towarzyszący temu wstrząs, i powitał króla Neptuna. Wypił przy tej okazji słoną wodę, rybi olej i ocet. Został ochrzczony w smole, sadzy z lamp i kleju, ogolony zardzewiałym nożem z wyszczerbionym ostrzem, a zadrapania pielęgnowano mu solą i wapnem. Cało wał  miedziany, naznaczony bliznami po ospie policzek Amfitryty i zanurzył noc w jej flakonie soli trzeźwiących, wypełnionym obciętymi paznokciami.

           Laurids Madsen zwiedził kawał świata.

       

      My_topielcy_Carsten_Jensen

       

      Początek książki: "My, topielcy", Carsten Jensen, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2008. Przełożyła Iwona Zimnicka. Tytuł oryginału: Vi, de druknede (2006). Wydanie I. Redaktor serii: Natalia Sikora. Redakcja: Filip Modrzejewski. Korekta: Elżbieta Jaroszuk, Alicja Chylińska. Konsultacja marynistyczna: Adam Piechal. Redakcja techniczna: Alek Radomski. Projekt okładki i stron tytułowych: Lucyna Talejko-Kwiatkowska. Na I stronie okładki wykorzystano fragment obrazu olejnego Hermanusa Koekkoeka A Storm At Sea. ISBN 978-83-7414-500-8. Stron: 821.

       

      Książkę można pożyczyć w Miejskiej Bibliotece Publicznej Łódź-Śródmieście, ul. Brzeźna 10

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      recenzentka.blox.pl
      Czas publikacji:
      piątek, 04 sierpnia 2017 12:57
  • środa, 05 lipca 2017
    • Słońce kryło się właśnie za górami

      Słońce kryło się właśnie za górami, pomiędzy mną a szybko matowiejącym niebem rozpościerał się tylko dziurawy parasol z długich listków wierzby. Za chwilę miały pojawić się między nimi pierwsze gwiazdy. Przerzedzonymi koronami drzew kołysał wieczorny wietrzyk. Było bardzo cicho. Już daleko za nami pozostała wiosna, skończyło się burzliwe lato, nawet ten przejrzysty, rudy jesienny dzień chylił się ku końcowi. Został tylko biorący wszystko w posiadanie chłód. Cisza też była chłodna. Podobnie jak pustka. Pustka nad pochylonymi łąkami poprzecinanymi w poprzek językami skłębionych iw i zwarzonej tarniny. Pustka wzgórz otaczających te łąki. Pustka tego przezroczystego nieba, prawie pozbawionego koloru, jakby kryło w sobie już tylko stały, monochromatyczny blask. Wszystko to sprawiało wrażenie opuszczonego nie tylko przez zwierzęta, owady i wszystkie inne możliwe formy życia, ale jeszcze przez kogoś. I nie, nie chodzi o człowieka. Niestety, akurat człowiek tam był.

       

      Pan_wszystkich_krow_Andrzej_Dybczak

       

      Początek książki: Pan wszystkich krów, Andrzej Dybczak, Wydawnictwo Nisza, Warszawa 2017. Wydanie I. Redakcja: Krystyna Bratkowska. Korekta: Dorota Dul. Projekt graficzny, skład i łamanie: Anna Zabdyrska. Stron 200. ISBN 978-83-62795-49-9.

       

      Za egzemplarz recenzencki dziękuję:

        

      Logo Wydawnictwo Nisza

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      recenzentka.blox.pl
      Czas publikacji:
      środa, 05 lipca 2017 20:54

Kalendarz

Wrzesień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  

Wyszukiwarka

Kategorie

Zakładki

Kanał informacyjny

Statystyki od: 8.03.2014