Recenzentka

Początek książki

  • czwartek, 05 października 2017
    • To mechanizm obronny, tłumaczy sobie Helene, wpatrując się w ciemny krąg

      To mechanizm obronny, tłumaczy sobie Helene, wpatrując się w ciemny krąg, który filiżanka po kawie zostawiła na białym laminowanym blacie biurka. To mechanizm obronny sprawia, że siedzi ze wzrokiem wbitym w tak nieistotny drobiazg w chwili, kiedy cały jej świat się wali. Zmusza się, żeby podnieść wzrok, rozgląda się po komisariacie, próbuje skupić na kartce, którą dał jej policjant. "Prawa zatrzymanego" jest napisane na samej górze. Ma prawo do adwokata, ma prawo kłamać, ma prawo do jedzenia i picoa. O prawo do odszkodowania w wysokości ośmiuset koron, jesli się okaże, że została niesłusznie zatrzymana i była przetrzymywana dłużej niż dziesięć minut. Jak długo już tu jest? Na pewno dłużej niż dziesięć minut.

           - Przeczytała pani? - pyta siedzący naprzeciwko policjant. Młody, chudy chłopak, tuż przed trzydziestką, z trudem wypełnia mundur w ramionach. Stojący obok starszy funkcjonariusz w szarym garniturze i białej koszuli, dotąd jeszcze się nie odezwał.

           - Tak.

           - I nadal nie chce pani adwokata?

           - Nie chcę.

           Umundurowany funkcjonariusz zerka na kolegę, który odkasłuje.

           - Pani Söderberg, czy wie pani, gdzie pani jest?

            Helene otwiera usta, żeby odpowiedzieć, i w tym momencie dostrzega coś za oknem.

       

      Tajemnicza_kobieta_anna_ekberg

       

      Początek książki: "Tajemnicza kobieta", Anna Ekberg, Świat Książki, Warszawa 2017. Z duńskiego przełożyła: Elżbieta Frątczak-Nowotny. Tytuł oryginału: Den hemmelige kvinde (2016). Wydawca: Grażyna Woźniak. Redaktor prowadzący: Tomasz Jendryczko. Redakcja: Magdalena Wagner. Korekta: Jadwiga Piller. Projekt okładki: Ania Angerman. ISBN 978-83-8031-648-5. Stron:398. Cena: 36, 90 zł.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      recenzentka.blox.pl
      Czas publikacji:
      czwartek, 05 października 2017 17:33
  • piątek, 22 września 2017
    • Ciemno. Wpół do piątej nad ranem.

      Ciemno. Wpół do piątej nad ranem. Jechałem z Hauketo w stronę Herregårdsveien. Tuż przed stacją w Ljan odbiłem w lewo na most nad torami kolejowymi, paliło się czerwone światło, ale nikogo nie było widać, więc mimo wszystko skręciłem. Kiedy już znalazłem się po drugiej stronie i minąłem tamtejszy sklep, nazywał się Karusellen, kawałek dalej nieoczekiwanie pojawił się biegnący mężczyzna, jakby wyrzucony z ciemności w oświetloną przestrzeń przed samochodem. Już upadł, kiedy go zauważyłem. Wbiłem nogę w pedał hamulca, koła się zakleszczyły, obrócony bokiem samochód sunął ślizgiem kilka metrów z paskudnym przenikliwym piskiem i zatrzymał się tuż przy tym człowieku. Silnik nagle zgasł. Byłem pewien, że uderzyłem mężczyznę zderzakiem.

           On jednak nie upadł. Oparł się o maskę, zrobił trzy kroki w tył i stanął chwiejnie, widziałem światło wlewające mu się do oczu. Wpatrywał się w przednią szybę, ale mnie przecież nie mógł zobaczyć, nie mógł zobaczyć nic. Miał długie włosy, długą brodę i szary worek, mocno wciśnięty pod pachę. Przez moment wydało mi się, że to mój ojciec. Ale to nie był mój ojciec. Nigdy nie widziałem ojca.

       

      Per_Petterson_Nie_zgadzam_sie

       

      Początek książki: Nie zgadzam się, Per Petterson, Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o., Warszawa 2016. Wydanie I. Przekład. Iwona Zimnicka. Tytuł oryginału: Jeg nekter (2012). Redakcja: Sylwia Bartkowska. Korekta: Katarzyna Pawłowska, Katarzyna Skwark.  ISBN 978-83-280-2121-1. Str. 303.

       

      Książkę można pożyczyć w Miejskiej Bibliotece Publicznej Łódź-Śródmieście, ul. Brzeźna 10

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      recenzentka.blox.pl
      Czas publikacji:
      piątek, 22 września 2017 16:25
  • piątek, 04 sierpnia 2017
    • Laurids Madsen był w niebie, ale wrócił stamtąd dzięki swoim butom

      Laurids Madsen był w niebie, ale wrócił stamtąd dzięki swoim butom.

           Nie wzbił się aż po jabłko masztu, ledwie na wysokość grotrei na pełnorejowcu. Ale stał u wrót raju i widział świętego Piotra, chociaż strażnik bram zaświatów pokazał mu jedynie swój zadek.

           Laurids Madsen powinien nie żyć. Śmierć go jednak nie  chciała, a przez to się zmienił.

           Zanim Laurids Madsen zasłynął swoją wizytą w niebie, zyskał sławę człowieka, który osobiście wywołał wojnę. Ojca, Rasmusa, stracił na morzu, kiedy miał sześć lat, a sam zaciągnął się na "Annę" z Marstal jako czternastolatek. Już trzy miesiące później "Anna" zatonęła na Bałtyku. Załogę uratował amerykański bryg i od tej pory Laurids Madsen zaczął marzyć o Ameryce.

           Egzamin na sternika zdał we Flensburgu w wieku osiemnastu lat i jeszcze w tym samym roku po raz drugi przeżył zatonięcie statku u wybrzeży Norwegii w okolicach Mandal, w zimną październikową noc stał na szkierze zalewany falami i wypatrywał zbawienia. Pięć lat pływał po oceanach świata. Był na południe od przylądka Horn i słyszał krzyki pingwinów w czarne jak grób noce. Widział Valparaiso, zachodnie wybrzeże Ameryki i Sydney, gdzie zimą drzewa zamiast liści tracą korę i gdzie skaczą kangury. Poznał dziewczynę o oczach jak winogrona, Sally Brown, i mógł opowiadać o Foretop Street, La Boca, Barbary Coast i Tiger Bay. Przekroczył równik, odczuwając towarzyszący temu wstrząs, i powitał króla Neptuna. Wypił przy tej okazji słoną wodę, rybi olej i ocet. Został ochrzczony w smole, sadzy z lamp i kleju, ogolony zardzewiałym nożem z wyszczerbionym ostrzem, a zadrapania pielęgnowano mu solą i wapnem. Cało wał  miedziany, naznaczony bliznami po ospie policzek Amfitryty i zanurzył noc w jej flakonie soli trzeźwiących, wypełnionym obciętymi paznokciami.

           Laurids Madsen zwiedził kawał świata.

       

      My_topielcy_Carsten_Jensen

       

      Początek książki: "My, topielcy", Carsten Jensen, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2008. Przełożyła Iwona Zimnicka. Tytuł oryginału: Vi, de druknede (2006). Wydanie I. Redaktor serii: Natalia Sikora. Redakcja: Filip Modrzejewski. Korekta: Elżbieta Jaroszuk, Alicja Chylińska. Konsultacja marynistyczna: Adam Piechal. Redakcja techniczna: Alek Radomski. Projekt okładki i stron tytułowych: Lucyna Talejko-Kwiatkowska. Na I stronie okładki wykorzystano fragment obrazu olejnego Hermanusa Koekkoeka A Storm At Sea. ISBN 978-83-7414-500-8. Stron: 821.

       

      Książkę można pożyczyć w Miejskiej Bibliotece Publicznej Łódź-Śródmieście, ul. Brzeźna 10

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      recenzentka.blox.pl
      Czas publikacji:
      piątek, 04 sierpnia 2017 12:57

Kalendarz

Listopad 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Wyszukiwarka

Kategorie

Zakładki

Kanał informacyjny

Statystyki od: 8.03.2014