Recenzentka

Cytat

  • czwartek, 28 września 2017
    • Zimowy widok Oslofjorden - Cytat

      Stały ląd wyglądający jak sól wymieszana z pieprzem ciągnął się wzdłuż Oslofjorden. Wstał już ranek, ale bez entuzjazmu i większego przekonania. Ledwie dostrzegała blade, wyszorowane do białości, mlecznobiałe światła dwóch miast położonych naprzeciwko siebie, po różnych stronach fiordu, była zima, tuż przed Bożym Narodzeniem, śnieg nad relingiem sypał poziomo, kładł się na wzgórzach na wschodzie i na zachodzie, barwiąc wodę w fiordzie na gęstą jak owsianka szarość, kładł się na wyspie, która z wolna ukazywała się nieco wyraźniej, na jednym jej krańcu tworzył grubszą warstwę niż na  drugim. Wysyłano na nią młodocianych przestępców, jeśli nie wykazywali skruchy i nie dało się z nimi zrobić nic innego oprócz przetrzymywania ich w niewoli tutaj, na tej wyspie z dobrym widokiem na wolność, na którą jednak mogli tylko patrzeć, ale nie mogli jej dotykać. Najsilniejsi z nich, najbardziej niecierpliwi z pewnością podejmowali próby ucieczki, zapewne wybierali drogę wodną, próbowali wpław, na przekór prądom i falom, pokonać długi dystans do lądu, ale nie teraz, nie o tej porze roku. Teraz by zamarzli.

       

       

      Cytat z książki (str. 203): Nie zgadzam się, Per Petterson, Grupa Wydawnicza Foksal Sp. z o.o., Warszawa 2016. Wydanie I. Przekład. Iwona Zimnicka. Tytuł oryginału: Jeg nekter (2012). Redakcja: Sylwia Bartkowska. Korekta: Katarzyna Pawłowska, Katarzyna Skwark. ISBN 978-83-280-2121-1. Str. 303. 

       

      Książkę można pożyczyć w Miejskiej Bibliotece Publicznej Łódź-Śródmieście, ul. Brzeźna 10

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      recenzentka.blox.pl
      Czas publikacji:
      czwartek, 28 września 2017 10:38
  • niedziela, 27 sierpnia 2017
    • Najlepszy pierwszy pocałunek w literaturze

           Poczuł jej wargi na swoich, ich miękką pełność, przyciskającą się do jego ust z lepkością, przez którą zapragnął, by już nigdy się nie rozłączyli. Gdy przesunął spoczywające na podłokietniku dłonie na jej plecy, miał wrażenie, że towarzyszą temu wyładowania elektryczne. Sięgnął do jej karku odsłoniętego pod krótko obciętymi włosami i ostrożnie pogładził delikatny łuk. Odrobinę uchylił usta. Chciał, by i ona zrobiła to samo, aby spotkały się ich oddechy, wciągnąłby wtedy jej powietrze w płuca i oddychał nią. Miał wrażenie, że tonie. Ale z wody nie można czerpać powietrza. Otworzył się teraz na inny żywioł, który również miał go wypełnić. Poczuł, że ona idzie za jego przykładem i lekko rozchyla wargi. Oddychali przez swoje usta, chłonąc powietrze ze swoich płuc. Knud Erik całował miss Sophie, całował świat, a świat całował jego i wypełniał go słodkim oddechem.

       

      My_topielcy_Carsten_Jensen1

       

      Cytat z książki: "My, topielcy", Carsten Jensen, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2008. Przełożyła Iwona Zimnicka. Tytuł oryginału: Vi, de druknede (2006). Wydanie I. Redaktor serii: Natalia Sikora. Redakcja: Filip Modrzejewski. Korekta: Elżbieta Jaroszuk, Alicja Chylińska. Konsultacja marynistyczna: Adam Piechal. Redakcja techniczna: Alek Radomski. Projekt okładki i stron tytułowych: Lucyna Talejko-Kwiatkowska. Na I stronie okładki wykorzystano fragment obrazu olejnego Hermanusa Koekkoeka A Storm At Sea. ISBN 978-83-7414-500-8. Stron: 821.


      Książkę można pożyczyć w Miejskiej Bibliotece Publicznej Łódź-Śródmieście, ul. Brzeźna 10

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      recenzentka.blox.pl
      Czas publikacji:
      niedziela, 27 sierpnia 2017 14:37
  • czwartek, 10 sierpnia 2017
    • Chmury - cytat

           Morze nigdy nie było identyczne, a jednak pozostawiło w Albercie wrażenie jednostajności. Jesienią jakby zastygało pod nisko zawieszoną pokrywą stratusów. Poruszało się powoli jak płynna rtęć. To zima spadkiem temperatury ogłaszała swoje nadejście. W tężejącej powoli powierzchni wody Albert na powrót odnalazł swoje życie.

           Chmury nad zamarzniętym morzem się zmieniały, ale on już je znał. Cieszyły oczy, ale nie duszę. Albert miał w sobie żądzę wiedzy, której nie mogło zaspokoić żadne zachmurzone niebo. Gdzieś na ziemi musiało istnieć inne światło, inne morze, będące zwierciadłem dla innych gwiazdozbiorów, większego księżyca i gorętszego słońca.

       

      Chmury

       

      Cytat z książki: "My, topielcy", Carsten Jensen, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2008. Przełożyła Iwona Zimnicka. Tytuł oryginału: Vi, de druknede (2006). Wydanie I. Redaktor serii: Natalia Sikora. Redakcja: Filip Modrzejewski. Korekta: Elżbieta Jaroszuk, Alicja Chylińska. Konsultacja marynistyczna: Adam Piechal. Redakcja techniczna: Alek Radomski. Projekt okładki i stron tytułowych: Lucyna Talejko-Kwiatkowska. Na I stronie okładki wykorzystano fragment obrazu olejnego Hermanusa Koekkoeka A Storm At Sea. ISBN 978-83-7414-500-8. Stron: 821.


      Książkę można pożyczyć w Miejskiej Bibliotece Publicznej Łódź-Śródmieście, ul. Brzeźna 10

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      recenzentka.blox.pl
      Czas publikacji:
      czwartek, 10 sierpnia 2017 19:10

Kalendarz

Listopad 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Statystyki od: 8.03.2014