Recenzentka

Wpisy

  • niedziela, 09 sierpnia 2009
    • Zakupologia. Prawda i kłamstwa o tym, dlaczego kupujemy - Martin Lindstrom

      „Intrygujący mariaż marketingu i nauki”, na jaki zapowiadała się Zakupologia, stracił nieco na uroku, przytłoczony autorem megalomanem, z zawodu samozwańczym „ekspertem” i „prorokiem” do spraw marki, który swe dziełko kończy takimi oto słowami: „Czuję się teraz jak na uroczystości rozdania Oskarów – gdzie moja statuetka?”


      Neuromarketing to według autora nowe narzędzie, które zrewolucjonizuje badania nad marką. Lindstrom zaprosił do współpracy naukowców i dzięki nim przeprowadził serię pomiarów mózgu dwoma metodami: fMRI (funkcjonalny rezonans magnetyczny) i SST (zaawansowana wersja elektroencefalografu). Podczas „podglądania” mózgu ochotników, którzy oglądali reklamy, sprawdzono, jak na nie reaguje ich mózg i porównano te wyniki z odpowiedziami ochotników w ankietach. Okazało się, że często badani deklarowali jedno a ich mózg pokazywał co innego. Nowe narzędzie pomaga, zatem poznać prawdziwe odczucia konsumentów. Według Lindstroma wykorzystanie neuromarketingu może stać się przełomowe dla budowania marki.

      Spod Wielkiego Ego Duńczyka przebija się kilka ciekawych informacji. Wyniki badań nad mózgiem zaprzeczyły m.in. teorii, jakoby ostrzeżenia na paczkach papierosów zniechęcały do palenia. Okazało się też, że seks w reklamie wręcz rozprasza i utrudnia zapamiętanie marki. To, co jednak mu towarzyszy, czyli szokowanie, jest tym, co skutecznie pomaga skojarzyć konsumentowi produkt z daną firmą. W przypadku ostrzeżeń na pudełkach papierosów okazało się, że nie tylko nie odstraszają palaczy, ale wręcz do palenia zachęcają, „stając się marketingowym narzędziem zbrodni w rękach koncernów tytoniowych”.

      Książka, jak na skandynawskiego autora przystało jest uroczo przystępna i klarowna w rozplanowaniu treści. Pojawiające się od czasu do czasu megalomańskie określenia burzą nieco, miłe wrażenie.

      Martin Lindstrom, Zakupologia. Prawda i kłamstwa o tym, dlaczego kupujemy. Tłum. Magdalena Zielińska, Wydawnictwo Znak, Kraków 2009.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szwecja11
      Czas publikacji:
      niedziela, 09 sierpnia 2009 22:03
  • niedziela, 12 lipca 2009
    • Zło - Jan Guillou

      Co się dzieje z człowiekiem poddanym stałej przemocy? Czy wyrośnie na kata, czy na obrońcę bitych? Erik ma 14 lat i ojca, który odprawia nad nim niemal codzienny rytuał bicia. Dostaje za wszystko, za zbyt długie włosy, za zbyt krótko ścięte włosy, za zbyt szybko wyciągniętą dłoń po sól podczas obiadu. Jego ojciec wynajduje coraz perfidniejsze narzędzia tortur: pejcz, brzozowa rózga, grzbiet szczotki. A jego szczególne okrucieństwo polega na tym, że to Erik ma pozrywać w lesie nadające się do bicia rózgi a po każdym laniu musi ojcu podać dłoń, potwierdzając, że nadal są przyjaciółmi.

      Chłopak zakłada gang szkolny, który zbiera haracz, za który jego kumple mają na papierosy, czy grillowane kiełbaski. Punktem zwrotnym będzie, gdy jego ojciec pewnego dnia poszczuje swoimi psami ludzi, którzy zostaną dotkliwie pogryzieni. Chłopak musi wziąć na siebie winę, gdy więc ojciec chce mu i za to wymierzyć karę po raz pierwszy buntuje się. Zostaje tak brutalnie pobity, że ledwie to przeżyje. Jego matka w akcie desperacji wysyła go do prywatnej szkoły z internatem, która ma się jednak okazać nie wybawieniem od ojca tyrana a piekłem na ziemi rządzącym się własnymi prawami. Bezradny, bo nie może stawiać siłowego oporu, musi nauczyć się walczyć o przetrwanie.

      Już dawno nie czytałam czegoś tak wstrząsającego, brutalnego, okrutnego. Chylę czoło przed Guillou. Wie czym jest zło, powieść zresztą oparta jest częściowo na faktach z jego życia. Pokazał milczących świadków przemocy, którzy niemal bez wyjątku przytakują okrutnym praktykom najstarszych uczniów. Chłopców, dla których znęcanie się dwójki osiłków nad młodszym kolegą jest świetną zabawą. Opisuje tłum rozwrzeszczanych gapiów, którzy zachęcają katów do większego okrucieństwa. Najpiękniejsze chwile szkoły to te, gdy ktoś dostaje w twarz, zostanie publicznie znieważony. W tym kastowym zbiorowisku rację mają ci najwyżej urodzeni, którzy są oszczędzeni od fali prześladowań, ślepo popierający system, który ich samych oszczędza i winduje zawsze do roli oprawców. Ta szkoła ma przygotować ich do kierowania w przyszłości przedsiębiorstwami i ludźmi.  

      Jan Guillou, Zło, tłum. Anna Marcinkówna, Wydawnictwo W.A.B., 2005. Tytuł oryginału Ondskan (1981).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szwecja11
      Czas publikacji:
      niedziela, 12 lipca 2009 13:21
  • środa, 08 lipca 2009
    • Kamienni bogowie - Jeanette Winterson

      Co to za świat, w którym kobiety w dążeniu do zachowania młodości, poprawiają urodę genetycznie i wszystkie wyglądają na nie więcej niż 25 lat? Co to za świat, w którym mężczyźni otoczeni wyłącznie pięknymi i młodymi kobietami, tracą zdolność podniecania się i szukają podniet z dwunastolatkami? Co to za świat, w którym istnieje wyłącznie żywność syntetyczna?

      To świat wydawać by się mogło dalekiej przyszłości. Ale Winterson pokazuje coś więcej. Pokazuje zjadający własny ogon pęd ludzkości do więcej, do lepiej, do szybciej. Ten świat futurystycznego Technopolis, robo sapiens to jednak nie tak odległa rzeczywistość, która powtarza się od Wielkiego Bum, do kolejnego Wielkiego Bum. I z jednej strony niech to będzie przestrogą, obowiązkową lekturą dla konsumujących świat do granic ostateczności. Z drugiej strony to piękna, choć smutna opowieść o człowieku, o jego cichych marzeniach, niespełnionych tęsknotach zachęcających go stale i nieodmiennie do niszczenia, wywoływania wojen, mordowania się nawzajem.

      Jeanette Winterson, Kamienni bogowie, tłum. Katarzyna Karłowska, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 2008.

      Jeanette Winterson – ur. 1959. Jest laureatką m.in. Nagrody Whitbreada za najlepszy debiut powieściowy laureatka, E.M. Forstera oraz American Academy and Institute of Arts Na podstawie NIE TYLKO POMARAŃCZY powstał  serial telewizyjny.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szwecja11
      Czas publikacji:
      środa, 08 lipca 2009 16:34

Kalendarz

Wrzesień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Statystyki od: 8.03.2014