Recenzentka

Wpisy

  • sobota, 28 listopada 2009
    • Wolność na jedną noc - Jeanette Winterson

      Czy stalibyśmy się szczęśliwymi ludźmi, gdybyśmy mieli władzę zmieniania historii, za pomocą backspace'a, szybkiego resetu, jednego kliknięcia? Czy potrzebujemy takiej władzy, żeby poczuć smak wolności? Przecież jesteśmy autorkami własnego życia, przecież to my jesteśmy opowieścią, więc możemy ją zmienić. A jednak tkwimy w stanie zastanym, niczym tchórze rzeczywistości, przenoszący się do cyberprzestrzeni, żeby oddać się chwilowej, wirtualnej radości.

      Wolność na jedną noc odczytuję, jako smutną recenzję z rzeczywistości współczesnego człowieka, uwikłanego w konflikt pożądania, niespełnionej tęsknoty, tłumionej namiętności, które z on-line piętnem urzeczywistniają się wyłącznie wirtualnie.

      Poszukiwanie siebie to droga przez światłowody, podczerwień, procesory, to sensoryczny spacer po sieci. Trzymamy dłonie na rozgrzanej klawiaturze zamiast dotykać rozgrzanego snem ciała ukochanej osoby. W tym on/off - świecie najbezpieczniejszym miejscem jest obcy, "takiemu możesz powiedzieć wszystko". Zamiast wsiadać do byle jakiego pociągu, wchodzić do czatroomu, tam otwierasz swoje serce "prymitywny, oparty na węglu organizm w silikonowym świecie".

      Bohaterowie Wolności na jedną noc znajdują się w nieustannym transie miłości. Miłości, która "jest kursem walki wręcz", miłości, która "nie liczy się z kosztami ponoszonymi przez nią samą i przez innych". Winterson powie na koniec "dziwny jest ten świat, w którym można mieć tyle seksu, ile się chce, a za to miłość stanowi tabu".

      Jeanette Winterson, Wolność na jedną noc, tłum. Gabriela Janowska, Rebis, Poznań 2003. Tytuł oryginału: PowerBook, 2000.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szwecja11
      Czas publikacji:
      sobota, 28 listopada 2009 12:49
  • piątek, 20 listopada 2009
    • Sztuka i kłamstwa - Jeanette Winterson

      Jeanette Winterson robi ze słowem to, czego nie są sobie w stanie wyobrazić najbardziej wyrafinowani kochankowie. Sztuka i kłamstwa to najbardziej światłoczuła i plastyczna z jej książek, migocze "rozświetloną czerwienią", "zdrową plamą w bełkocie zbyt jaskrawego światła", "światłem oskarżycielskich wstążek neonów".

      Książka jest bardzo dygresyjna zmuszając do wielopoziomowego myślenia, a Winterson układa opowieści w piramidę przenikających się zdarzeń, przemyśleń. W rozerwanych na strzępy wątkach, tekst staje się dynamicznym rytmem wynurzeń.

      W końcu Winterson stawia nas do pionu mówiąc "dość życia zablokowanego przez strach", uwalniając czytelnika i tekst z wszelkiego rodzaju nakazów narracyjnych, konstrukcyjnych, lekko kłaniając się swobodnie płynącemu strumieniowi słów.

      Jeanette Winterson, Sztuka i kłamstwa. Utwór na trzy głosy ze sprośnym kontrapunktem., tłum. Zbigniew Batko, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 1999. Tytuł oryginału: Art & Lies. A Piece for Three Voices and a Bawd (1994).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szwecja11
      Czas publikacji:
      piątek, 20 listopada 2009 18:26
  • sobota, 24 października 2009
    • Zapisane na ciele - Jeanette Winterson

      To najpiękniejsza mapa namiętności i przystanków na ciele i duszy. Często wybieram cytaty z książek do zapamiętania, a to jest książka, którą chciałabym zapamiętać w każdym słowie, zdaniu. Winterson jest mistrzynią wyrażania niewyrażalnego.

       

      Stajemy więc na wprost związku, którego rytmem przyjdzie nam oddychać, bać się, niepokoić, cieszyć, rozkoszować, bez końca. Nie jest łatwo odłożyć tę książkę po przeczytaniu i sięgnąć po kolejną. Zapisane na ciele to tekst, który pochłania i zostawia na zawsze, wpisany w człowieka kod, uruchamiający system, który, jak dobrze naoliwiona maszyna będzie odzywał się w najmniej odpowiednich chwilach. Będziesz czuć najbardziej zaniedbywane części samej siebie, tak dotkliwie, że wrócisz do tej książki po raz kolejny. Dasz się jej opętać tylko po to, żeby jeszcze wyraźniej czuć samą siebie i jeszcze bardziej pozbawić się woli do stanowienia o sobie. Staniesz się tekstem, który zacznie żyć twoimi myślami, w każdym zakątku twojego ciała i umysłu.

       

      Jeanette Winterson, Zapisane na ciele, tłum. Hanna Mizerska, Rebis, 1999. Tytuł oryginału:Written on the Body, 1992

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Zapisane na ciele - Jeanette Winterson”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      szwecja11
      Czas publikacji:
      sobota, 24 października 2009 15:45

Kalendarz

Lipiec 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Statystyki od: 8.03.2014