Recenzentka

Wpis

sobota, 07 października 2017

Tajemnicza kobieta - Anna Ekberg, czyli love thriller z Danii

Anna Ekberg to nowy pseudonim literacki dwójki Duńczyków, którzy odnieśli wcześniej sukces publikując kryminały pod nazwiskiem A.J. Kazinski. „Tajemnicza kobieta” otwiera ich nową serię na pograniczu domestic noir i love thrillera. Adresowany do kobiet cykl ma wszystkie atuty, którymi może skutecznie konkurować z popularną powieścią obyczajową: romantyczna miłość, nieszczęśliwe uczucie, dramaty w stylu „Dynastii”, trochę seksu. A jeśli dodać do tego wycyzelowane tempo, doskonałą pracę suspensem, utrzymujące się do końca napięcie i bardzo dobre wkomponowanie ciekawostek zwłaszcza o Danii, pozostaje jedynie pochylić się nisko przed nowym skandynawskim królem.

 

 

Takie książki nie powstają przez przypadek. Jedna sprawa to zamysł i dobre rozeznanie rynku, który przecież jest już nasycony, a jednak dostanie coś nowego. Inna to zawodowstwo, z jakim do pisania zabrali się autorzy. Anders Rønnow Klarlund to filmowiec i scenarzysta z pięcioma filmami na koncie. Jacob Weinreich napisał ponad 25 książek dla dzieci i młodzieży, ale też scenariusze filmowe czy słuchowiska radiowe. Doświadczenie filmowe sprawia, że „Tajemniczą kobietę” równie dobrze się czyta, co ogląda oczami wyobraźni. A narrację powieści tworzą szczegóły, które tak bardzo rozsmakowały nas w literaturze z Północy.

 

Już początek powieści zapowiada, że nie zabraknie tu zaskakujących zwrotów. Jak w rasowych filmach grozy przystało, wstęp jest niemal sielankowy. Leniwy, słoneczny dzień na Christiansø. Poznajemy Louise w idyllicznym otoczeniu na jednej z duńskich wysp. W krótkich ujęciach zarysowuje się jej sylwetka i tu widać wyczucie filmowe do tworzenia sugestywnych obrazów. Kobieta najwyraźniej jest w szczęśliwym związku z Joachimem, pisarzem, który właśnie wraca do formy i przygotowuje kolejną powieść. Wizytówką stworzonej na potrzeby tego cyklu Anny Ekberg będzie zatem operowanie szczegółem, dbanie o nastrój, i jak się za chwilę okaże, balansowanie emocjami.

 

Tajemnicza kobieta” może posłużyć za skrypt dla adeptów sztuki pisania. Po romantycznym wstępie, akcja rusza i w stylu Hitchcocka nabiera rozpędu kuli śniegowej. Dynamizujące narrację plany czasowe, balansowanie zaskoczeniem, pościgi i ucieczki. To nie jest jednak James Bond dla kobiet, który w skrajnej sytuacji wyciąga asa z rękawa. Historia z „Tajemniczej kobiety” teoretycznie może się przydarzyć każdemu. Mocnym atutem powieści jest zerwanie z szablonowym bohaterem w stylu policjanta w średnim wieku, z problemami rodzinnymi i alkoholowymi, który prowadzi śledztwo. Tutaj za rozwiązanie zagadki wezmą się amatorzy, ale Ekberg zadba bardzo o realizm takiego rozwiązania.

 

Autorzy postarali się też, żeby pozostawić wyraźny szlak, jakim fani powieści będą mogli zwiedzać duńskie wyspy. Krążymy pomiędzy Bornholmem i zamieszkałym przez niespełna sto osób Christiansø, ale lądujemy też w starej kopenhaskiej kamienicy tuż za Teatrem Królewskim, w domu w którym kiedyś mieszkał Hans Christian Andersen. I jak wspomniałam nie zabraknie wielu smaczków historycznych. Atutem „Tajemniczej kobiety” jest przemycenie ciekawostek o półwyspie i o samej Danii. Anna Ekberg naprawdę świetnie bawi się takim szczegółem. Powieść daje dobre wyobrażenie o przeszłości i współczesnej sytuacji Danii. Rysuje się kraj, którego potęga wyrasta z ziem na południu. Nie brak też dosadnych i podszytych humorem komentarzy do duńskiej rzeczywistości. „Pieniądze zarabia się na Jutlandii, wydaje w Kopenhadze” - czytamy. Mocno osadzona w przeszłości powieść innego Duńczyka Carstena Jensena „My, topielcy” pokazała zalążki morskiej potęgi Danii. Tu widzimy współczesną kontynuację wielkich fortun, które nie zawsze powstawały w legalny sposób. Mamy więc fikcyjny duński odpowiednik rodziny Kennedych. Czytamy o patriotycznych spotkaniach na Himmelbjerget, o uporze mieszkańców Jutlandii, który utorował Danii drogę do demokracji w 1849. O wyprawie Linneusza w 1735 do Haarlem w Holandii, gdzie napisał „Systema Naturae”, „trzynaście stron, które zmieniły nasze pojmowanie świata”. Są tu też wtręty, które mają pokazać, że Dania może jest mała, ale ma wielką przeszłość. Wspomniany zostanie „Ksiądz w Vejlbye” z 1892 Steena Steensena Blichera, autora pierwszej powieści kryminalnej na świecie. Ale znajdą się tu też wtręty mitologiczne, widać, że Anna Ekberg dobrze wpisuje się w popkulturę i współczesną fascynację wikingami. Czytamy, że „drink musi być większy i wystarczyć na dłużej, jak alkohol podany Thorowi w rogu podczas biesiady u Lokiego w Ugardzie”.

 

Bezsprzecznie skandynawskie powieści kojarzą się nie tylko z mocnym tłem społeczno-obyczajowym, ale też z krytycznym opisem świata. „Tajemnicza kobieta” pokazuje zdeprawowaną duńską elitę, o której mrocznej stronie pisał już Jussi Adler-Olsen w „Zabójcy bażantów”, Anna Ekberg rozwija ten motyw i dopowiada do czego jeszcze prowadzi nuda, samotność i iluzja szczęścia. Ale przede wszystkim pozory. Ekberg wykpiwa ambicje, jakimi kierują się elity aspirujące na intelektualistów, czytające wyłącznie książki, które wypada znać, marnujące czas na przyjęciach, na których koniecznie trzeba się pokazać. Klasa wyższa, którą opisuje Anna Ekberg, przyciąga wszystkie te problemy, dla których ludzie od dawien dawna potrafili zabijać, zdradzać i oszukiwać. Nieograniczony dostęp do pieniędzy mami ukojeniem, którego nie przynosi. Pustka, którą wypełnia w dużej mierze zawiść nie jest szczególnie pociągającą receptą na życie. Gdy więc w pewnym momencie słuchamy o radzie jaką dał ojciec Robinsonowi Crusoe mówiąc, że najbardziej pożądany jest stan średni, i o tym, że „szczęścia należy szukać w relacjach z bliskimi, wykonywać swoją pracę, korzystać z czasu wolnego, mieć hobby”, to czytamy prostą definicję duńskiego hygge.

 

I chociaż nigdzie nie pada najsłynniejsze duńskie słowo, widać, że duch, w jakim będzie kreować literacką przestrzeń Anna Ekberg ma być swojego rodzaju promocją dobrego życia. Takiego, w którym jest miejsce na marzenia. Joachim mówi w pewnym miejscu, że został pisarzem, „żeby wytłumaczyć światu, dlaczego jest taki, jaki jest” i tu objawia się literackie credo Ekberg. A „Tajemniczą kobietą” objawia się naprawdę kawał dobrej gatunkowej prozy. Tym razem duńskiej.

 

Recenzja książki: "Tajemnicza kobieta", Anna Ekberg, Świat Książki, Warszawa 2017. Z duńskiego przełożyła: Elżbieta Frątczak-Nowotny. Tytuł oryginału: Den hemmelige kvinde (2016). Wydawca: Grażyna Woźniak. Redaktor prowadzący: Tomasz Jendryczko. Redakcja: Magdalena Wagner. Korekta: Jadwiga Piller. Projekt okładki: Ania Angerman. ISBN 978-83-8031-648-5. Stron:398. Cena: 36, 90 zł.

 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję:

 

Logo_Swiat_Ksiazki

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
recenzentka.blox.pl
Czas publikacji:
sobota, 07 października 2017 10:16

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • newband.eu napisał(a) komentarz datowany na 2017/10/19 09:53:00:

    Właśnie zakupiłem tą książkę , uwielbiam duńską czy norweską literaturę , zawsze mnie wciąga na maksa.

  • recenzentka.blox.pl napisał(a) komentarz datowany na 2017/10/19 13:12:24:

    @newband.eu - dobrej lektury! ;-)

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Statystyki od: 8.03.2014