Recenzentka

Wpis

sobota, 29 października 2016

Randka w ciemno z książką, czyli liczy się zawartość, a nie wygląd

Księgarnia Mariehamns Bokhandel na Wyspach Alandzkich nie przestaje zaskakiwać. Teraz zaprasza na randkę z książką.

 

Randka_z_ksiazka

 

Za 15 euro można udać się na randkę w ciemno z książką. Każda została zapakowana w szary papier, tak, żeby ukryć jej tytuł i autora. Jedynie kilka słów może naprowadzić na jej zawartość. Na przykład: „Policjant, zagadki, Islandia, 1979” czy „Bajka dla dzieci powyżej 18 lat, profesor, Berlin, szwedzka literatura piękna”. Bo przecież w miłości liczy się zawartość, a nie wygląd. Jeśli jednak stanie się tak, że ktoś uda się na randkę z książką, którą już przeczytał, nic straconego, bo dostanie ponowną szansę i dwa tygodnie na wymianę tytułu, a każdy z nich został wydany w ciągu ostatnich 18 miesięcy, żeby zmniejszyć ryzyko kupienia czegoś, co już się przeczytało.

 

W Polsce też spotkałam się z nietuzinkową sprzedażą książek. W Krakowie w ramach "Światowego Dnia Książki" można było spotkać pisarzy, którzy wcielili się w rolę księgarzy i np. w De Revolutionibus Wit Szostak bardzo skutecznie sprzedawał książki o filozofii. Znacie inne dobre sposoby na sprzedaż książek

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
recenzentka.blox.pl
Czas publikacji:
sobota, 29 października 2016 20:08

Trackback

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Statystyki od: 8.03.2014