Recenzentka

Wpis

piątek, 02 maja 2014

Ryszard Krynicki - Paul Celan: poezja i przekład

Ryszard Krynicki jest nie tylko znakomitym poetą, jest też znawcą poezji, jej świetnym tłumaczem i wydawcą, jest bardzo uważnym i wnikliwym czytelnikiem. Jest kimś, kto potrafi z oddaniem i czułością towarzyszyć słowom. Potrafi odsłaniać i uobecniać ich sens. Potrafi przedłużać i wzmacniać ich echo, rozpocznie spotkanie prof. Paweł Próchniak i doda, poeta to ktoś, kto przekłada idiom świata na czysty akord słów właściwie użytych. Wiersz przekłada na słowa otaczającą nas rzeczywistość, poruszenia duszy, to wszystko, czego nie potrafilibyśmy nazwać, o czym często w ogóle nie mielibyśmy pojęcia, gdyby nie odnalazło się w krystalicznej ciszy wiersza. Ciszy zapisanej słowami partytury wiersza. Ciszy sprzyjającej uważności, w której słychać najdrobniejsze poruszenia.


Ryszard Krynicki powie, że musi usprawiedliwić swoją obecność podczas tego seminarium, ponieważ nie jest teoretykiem przekładu, więc nie może mówić o teorii przekładu a tylko o swoich problemach, jako tłumacza wierszy Paula Celana. Skromny, uciekający w cień poezji, chowający się za warsztatem tłumacza, jeden z ostatnich Wielkich Poetów. Gdy poproszę go na koniec spotkania o podpisanie Jego przekładów Paula Celana „Psalm i inne wiersze” (Wydawnictwo a5, Kraków 2013), powie, że On jest tu nieważny i najpierw odszuka błąd w przypisach i go poprawi a potem rozłoży okładkę książki, żeby na jej marginesie, w najbardziej ukrytym miejscu, ledwie zaznaczyć swoją obecność, skromnym podpisem. Wielkich ludzi poznaje się w drobnych gestach. Czuję się zaszczycona, że mogłam wziąć udział w tym spotkaniu. Zaszczycona i zauroczona niezwykła poetycką ucztą, wykładem, który otwiera drzwi do tajemnicy przekładu. Ryszard Krynicki zatrzyma czas w samym środku poezji, porusza się po misternie utkanym planie, wyprowadzając nas na przestrzenie zarezerwowane dla wybranych. Niecierpliwie czekam na kolejny wiersz, na kolejną opowieść, na kolejne słowo, zdając sobie sprawę, że to pierwszy tej klasy wykład o poezji, w którym biorę udział, chociaż i w Polsce i w Szwecji miałam ogromne szczęście do wykładowców. Nigdy jednak nie słuchałam wykładu o przekładzie: poety i tłumacza jednocześnie.


Paul Celan bardzo głęboko korzystał z możliwości języka niemieckiego, powie Ryszard Krynicki, języka dużo starszego od języka polskiego, który kształtował się już od 8-9 wieku, w czasie, kiedy w ogóle nie było mowy o Polsce. Utwory napisane w najstarszym języku niemieckim są tłumaczone obecnie na współczesny niemiecki, bo tak dalece są dla dzisiejszych Niemców niezrozumiałe. Ryszard Krynicki zastanawia się, czy w języku polskich też nie powinno się zacząć tłumaczyć na współczesną polszczyznę niektórych z najstarszych utworów w języku polskim. Niestety wśród nich nie ma, jak zauważa tak wspaniałych tekstów, jak np. Kazania Mistrza Eckharta, żyjącego na przełomie XIII/XIV w. W języku polskim myśl teologiczna zaczęła się kształtować znacznie później, znacznie później pojawi się też tłumaczenie Biblii na polski. A właśnie Biblia jest niewyczerpanym źródłem dla twórczości Celana.

Ryszard Krynicki zacznie wykład od jednego z wcześniejszych wierszy Paula Celana „Aschenkraut”, wiersza, który wielokrotnie tłumacząc, przetłumaczy pierwotnie jako „Cyneraria”, bo to właśnie znaczy słowo Aschenkraut i taka jest najbardziej znana nazwa tego kwiatu w języku polskim. Niestety takie tłumaczenie, opowie Ryszard Krynicki, gubi asocjacje z popiołem, bo dosłownie Aschenkraut znaczy ziele popielne lub ziele popiołu. W języku polskim istnieje mniej używana nazwa tej rośliny – popielnik, która wprawdzie nie oddaje całego spektrum możliwych skojarzeń ze słowem Aschenkraut, ale może być punktem odniesienia, dlatego właśnie to słowo wybierze Krynicki na tytuł w nowym tłumaczeniu wiersza. Celan napisze ten wiersz w Bukareszcie w 1946. To wiersz bardzo gęsty, pełen poetyckich obrazów. To też wiersz, który stał się powodem oskarżeń o plagiat, wdowy po poecie Ivanie Gollu, z którym Celan się przyjaźnił, o czym opowie Ryszard Krynicki przedstawiając kulisy skandalu, przywołując tekst Claire Goll, w którym zarzucała Celanowi, że przejął wiele metafor z poezji jej zmarłego męża, szczególnie Aschenkraut według niej było metaforą bezpośrednio przejętą z jednego z późnych wierszy Ivana Golla. Ten tytuł nie jest jednak żadną metaforą w odróżnieniu od wierszy Ivana Golla, który był trochę surrealistą, trochę dadaistą i metaforyka w jego poezji odgrywała bardzo ważną rolę, wyjaśni Ryszard Krynicki. Wiersze Celana nie są oparte na metaforze, raczej unikał ich, zdarzają się jedynie w jego młodzieńczych utworach. U Celana istotną rolę odgrywa obraz poetycki i z takim właśnie obrazem mamy do czynienia w tym wypadku. To obraz cynerarii, która w języku niemieckim jest właśnie zielem popiołu, co wywołuje cały szereg poetyckich obrazów pojawiających się w tym wierszu a zwłaszcza obraz, który się w nim nie pojawia, ale ciąży nad całą twórczością Celana - obraz popiołu unoszącego się z krematorium.


Wielokrotnie Ryszard Krynicki próbuje przetłumaczyć wiersz „W Egipcie” i powie, że nie ma wrażenia, że udało Mu się to całkowicie, na tyle, żeby zachować wszystkie jego odniesienia językowe. W oryginale każdy wers wiersza zaczyna się od słów „Du sollst”, czyli powinieneś, tak, jak zaczynają się przykazania w tłumaczeniu Biblii Marcina Lutra, który tłumaczy je jako nakazy. W tłumaczeniu polskim dekalog opiera się na zakazach „Nie będziesz…”. Trudność w tłumaczeniu, jak wyjaśnia Ryszard Krynicki, polega na takim przekładzie, żeby wiersz od razu kojarzył się z dekalogiem, który w wierszu jest tylko punktem odniesienia, bo „W Egipcie” nie jest przecież wierszem religijnym a miłosnym. Celan wpisze go do albumu malarstwa Matisse’a, który podaruje Ingeborg Bachmann w przeddzień jej dwudziestych drugich urodzin. Napisze go po tym, jak poznał ją u jednego z przyjaciół malarzy. Połączy ich głębokie, burzliwe i nieszczęśliwe uczucie. John Felstiner, autor według Ryszarda Krynickiego najlepszej książki o Celanie, zastanawia się, dlaczego w tym wierszu jest tylko dziewięć przykazań. Zastanawia się, czy Celan nie chciał w ten sposób podkreślić swojego dystansu wobec dogmatów religijnych. Większość badaczy poezji Celana uważa, że nawiązania religijne u niego zawsze są polemiczne. Ryszard Krynicki sugeruje, że może tych dziewięć przykazań wynikać też z tego, że dekalog w różnych tradycjach religijnych różnie wygląda. Trochę inny jest układ tych przykazań np. w tradycji żydowskiej, jeszcze inny w tradycji luterańskiej.


Wiersz „Kryształ” przyniósł wiele nierozwiązalnych problemów z przekładem, zwłaszcza ze słowem obcy, które pojawia się w drugim wersie. W oryginale jest to słowo „Fremdling”, które Ryszard Krynicki przetłumaczy jako obcy, nie będąc do końca pewnym, czy właściwie, bo Fremdling nie do końca znaczy po niemiecku obcy a w języku polskim nie ma lepszego odpowiednika. Wracając znowu do tłumaczenia Lutra, w przykazaniu „Pamiętaj, żebyś dzień święty święcił”, pojawia się słowo Fremdling. Najwyraźniej odniesieniem dla tego wiersza jest podobnie, jak w przypadku wiersza „W Egipcie” tłumaczenie Marcina Lutra Księgi Wyjścia. W polskich tłumaczeniach bardzo różnie podchodzono do przekładu tego fragmentu. W Biblii królowej Zofii (XV w.), w najstarszym polskim tłumaczeniu jest to przechodzień. W Biblii brzeskiej (XVI w.) – gość, podobnie jak w tłumaczeniu Jakuba Wujka, w Biblii gdańskiej. W Torze w tłumaczeniu Izaaka Cylkowa z 1895 jest przychodzień a w najnowszym tłumaczeniu Tory z 2003 w przekładzie rabina Saszy Pecarica pojawia się konwertyta. W Piśmie Świętym Starego i Nowego Testamentu w przekładzie Zespołu Biblistów Polskich z 2009 jest z kolei słowo cudzoziemiec. Co może zrobić z tym tłumacz, zapyta Ryszard Krynicki, odpowiadając, że zdecydował się na słowo obcy, bo najlepiej oddaje sytuację Celana w Wiedniu.


Poezja Celana jest niesłychanie precyzyjna, więc do jego odczytania i przekładu niezbędna wydaje się znajomość faktów z jego życia, wydarzeń towarzyszących powstawaniu poszczególnych wierszy. Przysparza on nie tylko problemów tłumaczom, ale też krytykom, filozofom, interpretatorom, którzy próbują go zrozumieć. Ryszard Krynicki przywoła tekst Hansa-Georga Gadamera „Kim jesteś ty, kim jestem ja”, w którym Gadamer zajmie się hermeneutyczną analizą cyklu wierszy Celana „Kryształ oddechu”. W jego drugim wydaniu Gadamer przyzna szczerze, że czegoś jednak w poezji Celana nie zrozumiał. Pokazuje to, że nawet prawdziwi czytelnicy poezji Celana, mogą mieć problem z jego odczytywaniem.


Seminarium otwarte: Ryszard Krynicki „Paul Celan: poezja i przekład”. Organizator: Prof. Paweł Próchniak, Katedra Literatury Współczesnej i Krytyki Literackiej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. 3 kwietnia 2014 r. Wysłuchała i zanotowała: Anna Dutka.

POLECAM RÓWNIEŻ:

Relacja z krakowskiej premiery 100/XX Antologia polskiego reportażu pod. red. Mariusza Szczygła. Ta relacja została polubiona przez rekordową liczbę 191 osób. Bardzo dziękuję!

Wszystkie spotkania z autorkami i autorami

Chcesz być na bieżąco z informacjami? Zamów newsletter i polub Fanpage

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
szwecja11
Czas publikacji:
piątek, 02 maja 2014 15:35

Trackback

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Statystyki od: 8.03.2014